Tuning samochodowy…
Grudzień 16th, 2009 by admin

Krystian od zawsze chciał mieć swoje własne cztery kółka. Całe studia ciężko pracował by w końcu móc pozwolić sobie na zakup prawie dziesięcioletniego mitsubishi carisma. To autko podobało mu się bardziej niż inne. Początkowo wkładał kolejne setki złotych by doprowadzić auto do stanu używalności. W końcu mógł zacząć robić to o czym marzył najbardziej mianowicie o tuningu. Był wielkim pasjonatem całej serii „Szybcy i Wściekli”. Podobały mu się te szybkie auta, pięknie pomalowane specjalną farbą tak by samochód z różnego konta patrzenia miał inny kolor zwany kameleonem. Równie wielką uwagę skupiał na całym oświetleniu samochodu. Na diodach znajdujących się na spodzie samochodu najlepiej w kolorze niebieskim, który idealnie nadawałby się do jego białego mitsubishi. Dodatkowy spoiler i butla z podtlenkiem azotu sprawiały, że na drodze jeździłaby maszyna do wyścigów a nie zwykłe osobowe auto. Jednak Krystian zdawał sobie sprawę, że wykonanie tego typu przeróbek wiąże się z kolejnymi kosztami. Poza tym marzył również o najlepszym sprzęcie audio do swojego samochodu. Zaczął więc od zmiany tłumika na specjalny podwójny który wydawał ryk podczas jazdy o paręset decybeli za dużo. Jednak to wszystko sprawiało, że auto Krystiana nabierało cech auta na wyścigi. Z miesiąca na miesiąc pojawiały się nowe ulepszenia niestety tylko wizualne ponieważ na tuning silnika brakowało funduszy. Dopiero po pierwszym wygranym wyścigu na ćwierć mili i przypływie gotówki można było oddać samochód do odpowiedniego warsztatu zajmującego się tuningiem.
- No Comments »
- Posted in Tuning samochodowy